ponad 20 lat, 529 opisów statków kosmicznych

Defender

Defender. Autor i źródło obrazka: Star Wars Galaxy Magazine
Defender
(Star Wars Galaxy Magazine)
link bezpośredni dodaj do porównywarki

Myśliwiec typu Defender (Obrońca, nie związany w żaden sposób z imperialnym TIE Defenderem, chociaż chodziły słuchy, że sama nazwa miała być czytelnym nawiązaniem) to pierwsza z maszyn myśliwskich stworzonych pod egidą Nowej Republiki, wprowadzona do służby w ciągu kilkunastu miesięcy od bitwy pod Endorem. W przeciwieństwie do większości jednostek rebelianckich, Defender to maszyna lekka, niezbyt uniwersalna i charakteryzująca się niewielkim zasięgiem ze względu na brak hipernapędu. Takie odstępstwo od tradycyjnej doktryny było jednak świadome: Nowa Republika stając się organizmem państwowym z określonym terytorium zaczęła potrzebować już nie tylko środków do prowadzenia działań partyzanckich, ale i do obrony własnego terytorium, zapewniania bezpieczeństwa szlakom żeglugowym, planetom i stacjom kosmicznym. Nowy myśliwiec miał spełniać tę właśnie rolę, a równocześnie miał być dostępny jak najszybciej - stąd postanowiono nie projektować go zupełnie od podstaw, ale oprzeć się o stary projekt myśliwca obrony planetarnej Incoma.

Z początku Defender miał być jednym z trzech ogniw Programu Defender - inicjatywy mającej wprowadzić na wyposażenie floty republikańskiej nowy myśliwiec, ciężki krążownik (Gwiezdny Niszczyciel typu Nebula) oraz lotniskowiec - i wejść do służby razem z pozostałymi. Szybko jednak stwierdzono, że myśliwiec potrzebny jest od zaraz, w związku z czym Republic Engineering Corporation nie będzie tworzyło całkowicie nowej maszyny, a wykorzysta plany znanego już od przeszło dwóch dekad i dostępnego na rynku cywilnym ATL Interceptora. Poddano je oczywiście daleko idącym modyfikacjom, jednak mimo znaczącego postępu technicznego z zewnątrz nowy pojazd niewiele różnił się od swojego pierwowzoru, podobnie jak miało to miejsce z A-wingiem i R-22 Spearhead.

Mimo, że Defender jest jednym z najmniejszych myśliwców kosmicznych, mniejszym nawet od myśliwca TIE, na jego pokładzie znalazło się miejsce dla dwóch członków załogi: pilota i pasażera/obserwatora lub strzelca pokładowego. Maszyna, podobnie jak X-wing, posiada zmienną konfigurację skrzydeł: w trybie atmosferycznym lub do lądowania płaty składane są tak, by przylegały do kadłuba, w trybie bojowym natomiast odchylają się do dołu, umożliwiając użycie umieszczonych na ich końcach dodatkowych silników manewrowych. Przy użyciu tych silników maszyna może wykonywać manewry jakich nie powstydziłby się A-wing, przewyższając zwrotnością TIE Interceptora i będąc w stanie zaskoczyć niejednego wroga na przykład momentalnym obrotem o 180 stopni. Niestety płaty są na tyle delikatne, że gwałtowniejsze zwroty w atmosferze groziłyby ich zniszczeniem (podobnie jak w myśliwcu Arakyd Helix), dlatego w takich warunkach są one z reguły składane. Ma to ten niekorzystny efekt, że przy złożonych skrzydłach myśliwiec może korzystać tylko z jednego z trzech działek laserowych - tego umieszczonego w nosie maszyny. Skoro jesteśmy już przy działkach, to należy zauważyć, że dysponują one całkiem sporą siłą ognia - zadziwiająco wręcz dużą jeśli spojrzeć na rozmiary ich nosiciela.

Defender jest bardzo lekko opancerzony, posiada jednak niewielki generator osłon zapewniający nieco dodatkowej ochrony. Jego prędkość nie jest zbyt imponująca, plasując się gdzieś w połowie między statkami starszych generacji a nowoczesnymi myśliwcami przewagi powietrznej, dorównując jednak szybkości maksymalnej X-winga. Uznano bowiem, że maszyna do obrony bezpośredniej nie musi służyć równocześnie jako jednostka przechwytująca czy pościgowa, a ograniczone zapasy energii lepiej przeznaczyć na uzyskanie dużej siły ognia oraz zabezpieczenie przed atakami wroga.

Dzięki stosunkowo prostej konstrukcji i niskiej cenie Defendery szybko znalazły się w służbie (przede wszystkim na pokładach nowo zbudowanych fregat Corona), podczas gdy program budowy większych okrętów programu Defender uległ znaczącym opóźnieniom. Dopiero kilkanaście lat po bitwie pod Endorem, kiedy Flota Republiki na dobre wdrożyła program Nowej Klasy wraz z okrętami zaprojektowanymi specjalnie do przewożenia Defenderów, maszyny te zaczęły być wykorzystywane już nie tylko w roli defensywno-stacjonarnej, ale też jako eskorta grup uderzeniowych, w szczególności tych złożonych z K-wingów, jak to przewidywano od samego początku. W międzyczasie zaś pewna liczba egzemplarzy trafiła w prywatne ręce - między innymi należące do Talona Karrde i Mazzica, przy czym ten ostatni wyposażył swoje jednostki w hipernapęd. Defendery wzięły też udział w republikańskiej wyprawie badawczo-bojowej do układu Kathol w roku 8 ABY, gdzie stanowiły znaczącą część kontyngentu lotniczego zmodyfikowanej korwety koreliańskiej Far Star.

pełna nazwa: Defender Starfighter producent: Republic Engineering Corporation
polska nazwa: Myśliwiec typu Defender w slangu:
prędkość: 8 wytrzymałość: 80
w atmosferze: 1000 km/h osłony: 30
hipernapęd: 1 zwrotność: 30 (w atmosferze: 23)
uzbrojenie:
  • 3 działka laserowe (sprzężone) o mocy 180
długość: 5.3 m
załoga: 2 (w tym strzelcy: 1)
pasażerowie: -
ładowność: 0.05 t
cena (nowy): 45 000 kr
używany:
w użyciu od / do: Nowa Republika (ok. 5 ABY)
Źródła:
  • Essential Guide to Warfare
  • Darkstryder
^ wróć do góry
Reklama: Needa Gips

<<  wróć na główną ^ wróć do góry