ponad 20 lat, 529 opisów statków kosmicznych

Droid Cienia (Shadow Droid)

Droid Cienia. Autor i źródło obrazka: zbiory autora
Droid Cienia
(zbiory autora)
link bezpośredni dodaj do porównywarki

Od czasu bitwy pod Endorem Imperium znajdowało się mniej lub bardziej w odwrocie, stąd coraz silniej dawały o sobie znać braki kadrowe, szczególnie, gdy chodzi o wysoko wykwalifikowanych specjalistów, jakimi są piloci myśliwscy. Na Byss eksperymentowano więc z myśliwcami kierowanymi przez automaty, co doprowadziło do stworzenia w końcu dość skutecznej maszyny znanej jako TIE Droid. Nawet i tu nie udało się jednak całkowicie pozbyć tradycyjnej dla maszyn sterowanych komputerowo wady - maszyna była zbyt przewidywalna, nie posiadała instynktu i nie umiała improwizować. Etatowy imperialny szalony wynalazca, Umak Leth, postanowił więc pójść o krok dalej i przy współpracy naukowców i konstruktorów z wielu planet Głębokiego Jądra (pracujących pod szyldem Imperialnego Departamentu Badań Wojskowych) stworzyć w pełni automatyczny myśliwiec kontrolowany ludzkim umysłem, nazwany Droidem Cienia.

Ponieważ w wyniku kryzysu bakurańskiego Imperium nie posiadło ostatecznie technologii pozwalającej na przenoszenie esencji życia do maszyny, rozwiązanie znane z myśliwców Ssi-ruuków nie było możliwe do wykonania. W związku z tym twórca odświeżonego okrętu więziennego typu Lictor, pogromców światów oraz superlasera Gwiazdy Śmierci zdecydował się na stworzenie cyborga - ludzkiego umysłu fizycznie połączonego z maszyną za pośrednictwem interfejsów nerwowych. Leth postanowił wykorzystać przede wszystkim mózgi ciężko lub śmiertelnie rannych imperialnych pilotów myśliwskich, uznając, że im już nie będą potrzebne, a jemu oszczędzi to wdrażania dodatkowego programu treningu walki kosmicznej i wyrabiania odpowiednich odruchów. Być może wykorzystał w tym celu doświadczenia projektu prowadzonego krótko po zakończeniu wojen klonów przez porucznika Roma Mohca, który próbował znaleźć zastosowanie dla starzejących się klonów...

Mózgi pilotów były operacyjnie wyjmowane z ich czaszek, po czym podłączane do aparatury odżywiającej je i podtrzymującej ich funkcjonowanie. Następnie ludzki organ umieszczony w ochronnym kokonie integrowano z myśliwcem, wstawiając bezpośrednie połączenia między jego nerwami a systemami sterowania, wykrywania i kontroli ognia Droida Cienia oraz komputerami analizy taktycznej. Dzięki temu maszyna posiadała wszelkie zalety statku pilotowanego przez żywą istotę, a równocześnie była znacznie bardziej niż one odporna na przeciążenia i dysponowała wyższą szybkością reakcji.

Powrót Palpatine'a zza grobu pozwolił również na wykorzystanie energii Ciemnej Strony do przekształcenia umysłów pilotów tak, aby kierowały się one przede wszystkim negatywnymi emocjami: wściekłością i żądzą zemsty oraz bez wahania wypełniały zlecane im rozkazy. Wielu twierdzi również, że dzięki takiej "terapii" ludzkie umysły zamknięte w maszynie były w stanie w jakiś sposób dotykać Ciemnej Strony i wykorzystywać ją w walce jako czynnik wzmacniający instynktowne wyczucie niebezpieczeństwa. Niezależnie od tego, alchemia Sithów sprawiała, że umysły stawały się praktycznie żywymi komputerami, pozbawionymi własnej osobowości i wszelkich wspomnień ze wcześniejszego życia. Niektóre z nich były do tego stopnia opętane negatywnymi emocjami, że za pośrednictwem Mocy emitowały je "na zewnątrz" i były w stanie w ten sposób wpływać na przeciwników, obniżając ich koncentrację czy wręcz wywołując strach.

Projektując Droidy Cienia zdecydowano się zerwać z dotychczasową konstrukcją odziedziczoną jeszcze po pierwszych myśliwcach TIE i całą maszynę rozrysowano od podstaw, wykorzystując fakt, że nie trzeba było zapewniać w jej wnętrzu miejsca na kokpit. W efekcie stworzono myśliwiec dość szybki, odporny, mały i wyposażony w znaczną ilość uzbrojenia, zdolny zarówno do walki w przestrzeni, jak i w atmosferze. Podczas ataku na cele naziemne jednostka ta porusza się zazwyczaj korzystając z napędu repulsorowego zapewniającego jej dużą zwrotność, w razie potrzeby może jednak uruchomić silnik jonowy w charakterze dopalacza. Znajdujący się na jej wyposażeniu autoblaster wysokiej mocy czyni ją zabójczą wobec pojazdów i broni pancernej przeciwnika, a tylne działka laserowe mogą być niemiłą niespodzianką dla wrogich myśliwców - czy to w atmosferze, czy w przestrzeni kosmicznej.

Droidy Cienia weszły do służby stosunkowo późno, biorąc udział jedynie w końcowych etapach kampanii odrodzonego Imperatora. Znaczący był ich udział w bitwie o Balmorrę, gdzie skutecznie zapewniały siłom imperialnym przewagę w powietrzu i na polu bitwy aż do momentu wykorzystania przeciw nim droidów kroczących typu X-1 Viper. Po upadku Imperatora i zniszczeniu Byss najprawdopodobniej nie zachowały się plany, które pozwalałyby na dalszą produkcję tych maszyn.

pełna nazwa: Imperial Shadow Droid producent: Imperial Department of Military Research
polska nazwa: Imperialny Droid Cienia w slangu: -
prędkość: 9 wytrzymałość: 100
w atmosferze: 1150 km/h osłony: 60
hipernapęd: - zwrotność: 24
uzbrojenie:
  • 2 działka laserowe o mocy 120
  • 1 samopowtarzalne działko blasterowe o mocy 180
  • 1 działko jonowe o mocy 120
  • 1 wyrzutnia rakiet (8 pocisków) o mocy 240
  • 1 wyrzutnia torped (4 pociski) o mocy 270
długość: 6 m
załoga: -
pasażerowie: -
ładowność: - t
cena (nowy): 123 000 kr
używany:
w użyciu od / do: Nowa Republika
Źródła:
  • Dark Empire Sourcebook
  • Mroczne Imperium
^ wróć do góry
Reklama: Tusken Reader

<<  wróć na główną ^ wróć do góry