337 opisów statków kosmicznych

Belbullab-22

Belbullab-22. Źródło obrazka: Clone Wars, Lucasfilm

Droidy-myśliwce Federacji Handlowej z pewnością należały do najliczniej wykorzystywanych maszyn bojowych wojen klonów, były jednak równocześnie jednostkami najczęściej niszczonymi, i to z reguły en masse. Aby zapewnić sobie jednostkę o większej przeżywalności, zdolną działać w pojedynkę lub w niewielkich grupach i pilotowaną przez istoty żywe, Konfederacja zamówiła stworzenie cięższego myśliwca kosmicznego, zdolnego stawać w szranki z republikańskimi ARC-170. I tak oto powstał Belbullab-22 oraz jego wersje rozwojowe.

Maszyna ma kształty które można by uznać za nietypowe i oryginalne, gdyby nie fakt, że tak bardzo przypominają stylistykę zastosowaną w myśliwcu Mankvim-814 oraz rozwiązania konstrukcyjne Poraxa. Podobnie jak w Poraxie, silniki umieszczone zostały w masywnych gondolach po bokach kadłuba i połączone z nim rodzajem płata nośnego. Po zewnętrznej stronie gondoli zamontowano dodatkowe dysze manewrowe, a po ich wewnętrznych stronach na płacie nośnym osadzono potrójne sprzężone działka laserowe. W kadłubie głównym zlokalizowano konwerter mocy, hipernapęd, awionikę wraz z komputerem nawigacyjnym oraz systemy podtrzymywania życia. Dalej mieści się kabina pilota, a za nią - generator osłon. Ciekawostką jest fakt, że dysze wylotowe głównych silników jonowych nie znajdują się w ich gondolach a w tylnej części kadłuba centralnego, co pozwala modyfikować wektor ich ciągu przy pomocy charakterystycznego "steru" umieszczonego na rufie myśliwca.

Jeśli chodzi o odporność na "czynniki zewnętrzne", to trzeba zauważyć, że Belbullab został opancerzony naprawdę porządnie: wewnętrzna konstrukcja należy do solidnych, a kadłub pokryty imperwium (materiałem, z którego wykonywano m.in. pancerze żołnierzy-klonów) jest wytrzymalszy niż u niejednej kanonierki. Równocześnie dzięki dwóm potężnym silnikom myśliwiec osiąga prędkości nie gorsze, niż maszyny o dużo mniejszej sile bojowej. Zwrotnością być może nie grzeszy, jednak też mogło być tu gorzej... Dziwi natomiast zainstalowanie na jego pokładzie jedynie lekkiego uzbrojenia strzeleckiego, które może i jest skuteczne przeciw lekkim myśliwcom, jednak w przypadku potyczki z silniejszym przeciwnikiem może najwyżej nieco zarysować jego pancerz. W efekcie więc Belbullab-22 okazał się skutecznym niszczycielem lekkich maszyn przeciwnika (coś jak ARC-170 wobec większości droidów-myśliwców), nie udało mu się jednak spełnić zadania, do którego został stworzony. Dlatego też wkrótce powstały jego dwie wersje rozwojowe: myśliwiec szturmowy Belbullab-23 oraz bombowiec uderzeniowy Belbullab-24.

Poza pomniejszymi zmianami konstrukcyjnymi, Belbullab-23 otrzymał mocniejsze działka, w trybie sprzężonym odpowiadające mocą salwie z poczwórnie sprzężonych laserów instalowanych często na cięższych myśliwcach (na przykład później na X-wingach). Belbullab-24 natomiast został wyposażony zarówno w zmodernizowane działka, jak i w parę wyrzutni rakiet z zapasem 6 pocisków na każdą. Teraz faktycznie maszyna ta mogła zagrozić naprawdę silnym przeciwnikom.

Z Belbullaba-22 korzystał również generał Grievous. Jego osobisty, specjalnie zmodyfikowany myśliwiec miał na pokładzie zaawansowany system holołączności a jego hipernapęd ulepszono z będącej standardem klasy 6 do prędkości rzędu 2. Uzbrojenie pozostało takie, jak w standardzie, dzięki modyfikacji układu napędowego dwukrotnie zwiększono natomiast jego zwrotność. Soulless One (Bezduszny, w znaczeniu Ten-który-nie-posiada-duszy) wykorzystywany był przez Grievousa intensywnie do prywatnych rozjazdów w miejsca, gdzie nie wypadało udawać się krążownikiem, przy czym ostatnim z takich miejsc była planeta Utapau. W wyniku niespodziewanej wizyty Obi-Wana Kenobiego Grievous stracił życie, a myśliwiec przeszedł na własność jego pogromcy. Jedi wykorzystał go by umknąć z planety przed klonami próbującymi wykonać na nim Rozkaz 66 i spotkać się z Bailem Organą na pokładzie jego korwety koreliańskiej, wysławszy uprzednio sygnał alarmowy do wszystkich pozostałych przy życiu Jedi.

dodaj do porównywarki link bezpośredni ^ wróć do góry
pełna nazwa: Belbullab-22 Heavy Starfighter producent: Feethan Ottraw Scalable Assemblies
polska nazwa: Ciężki myśliwiec kosmiczny typu Belbullab-22 w slangu:
prędkość: 8 wytrzymałość: 160
w atmosferze: 1100 km/h osłony: 50
hipernapęd: klasa 6 długość: 6.71 m
uzbrojenie:
  • 2 potrójne działka laserowe (sprzężone) o mocy 150
załoga: 1
pasażerowie:
ładowność: 0.140 t
cena (nowy): 168000 cr
używany: 125000 cr
Reklama: Elitarna Grupa Dyskusyjna budka-z-piwem-pl
Kursy maturalne - Warszawa
Szkoła Matematyki - kursy do matury w Warszawie

<<  wróć na główną ^ wróć do góry