ponad 20 lat, 525 opisów statków kosmicznych

Transportowiec YZ-775 (YZ-775 Transport)

Transportowiec YZ-775. Autor i źródło obrazka: Jeff Carlisle, Message to Spacers 3, WotC
Transportowiec YZ-775
(Jeff Carlisle, Message to Spacers 3, WotC)
link bezpośredni dodaj do porównywarki

Niespokojne czasy zmierzchu Starej Republiki oraz początków istnienia Imperium sprawiły, że wielu kosmicznych przewoźników zaczęło rozglądać się za statkami lepiej uzbrojonymi, zdolnymi odpierać ataki piratów i innych przestępców oraz bronić się przynajmniej umiarkowanie skutecznie przed rajderami wrogiej strony konfliktu. Na przeciw tym oczekiwaniom wyszła CEC, projektując i wprowadzając do sprzedaży serię lekkich frachtowców YZ - będących w istocie czymś pośrednim między klasycznymi lekkimi frachtowcami a większymi korwetami.

Jednym z lepiej znanych przedstawicieli tej rodziny jest YZ-775, wprowadzony do sprzedaży kilka lat po zakończeniu wojen klonów. Już samym swoim wyglądem statek ten pokazuje, że nie jest zwykłą krypą handlową: znacznie większy od większości lekkich frachtowców, kształtami przypomina zarówno klasyczne jednostki cywilne w rodzaju koreliańskiego Barloza, jak i większe korwety CR70, CR90 czy kanonierki DP20. Uzbrojenie i parametry lotu również czynią z niego dość groźną w boju jednostkę: podwójny turbolaser to ewenement na statkach tego typu (i początkowo Imperium za nic nie chciało wydać zgody na jego instalację), wyrzutnia torped protonowych także nie jest standardowym wyposażeniem frachtowca, a prędkość i zwrotność YX-775 sprawiają, że może on stawać w szranki z transportowcami bojowymi czy lekkimi kanonierkami. Nie można również zapomnieć o solidnej i dobrze opancerzonej konstrukcji kadłuba oraz silnych osłonach, których przebicie może być problemem nawet dla turbolaserów.

Obszerny kokpit YZ-775 mieści stanowiska wszystkich ośmiu członków załogi, a wnętrze głównego kadłuba podzielone jest na dwa pokłady, zapewniając odpowiednią przestrzeń życiową i ładunkową. W standardzie fabrycznym górny pokład przeznaczony jest na transportowane towary, a dolny na pomieszczenia dla załogi i pasażerów oraz większość wyposażenia, w tym systemów elektronicznych. Taki układ zapewnia lepszą ochronę ładowniom, jednak szybko okazało się, że znaczna liczba niezależnych przewoźników woli przewozić towary na dole, by móc je łatwiej i szybciej ładować i wyładowywać, szczególnie na lądowiskach nie dysponujących bogatą infrastrukturą pomocniczą (czy też np. na leśnych polanach lub pod ogniem szturm... przestępców). CEC odpowiedziało na ich żądania przygotowując alternatywną wersję frachtowca, z ładowniami na dolnym pokładzie i kabinami na górnym. W obu wariantach różnice dotyczą tylko centralnej części kadłuba - zarówno kokpit, jak i rufowy moduł inżynieryjno-silnikowy mieszczący maszynownię i jednostki napędowe pozostają bez zmian. Nie zmienia się również rozmieszczenie uzbrojenia: turbolasery umieszczono w górnej wieżyczce, skąd mogą prowadzić ogień do przodu i na boki (z tyłu pole ostrzału blokuje antena oraz silniki), a do bocznych wieżyczek laserowych załoga dostaje się korytarzami z przedniej części sekcji rufowej. Ciekawostką jest umieszczenie kuchni z jadalnią pomiędzy częścią mieszkalną a kokpitem - takie rozwiązanie z pewnością ucieszy niejednego głodnego Wookieego zatrudnionego na stanowisku drugiego pilota, który podczas lotu będzie miał blisko do lodówki.

YZ-775 zabiera na pokład 400 ton ładunku i podróżuje w nadprzestrzeni napędzany hipernapędem klasy pierwszej, jest więc wymarzoną jednostką do transportowania ważnych ładunków przez niezbyt bezpieczne regiony Galaktyki - mimo, że kosztuje pół miliona kredytów, a więc tyle, co pięć fabrycznie nowych YT-1300. Tak właśnie uspokajane były (wielokrotnie) podejrzenia Imperialnego Biura Stoczni i Budownictwa Okrętowego, w rzeczywistości zaś YZ-775 kupowali w dużej mierze ci, którzy widzieli w nim całkiem sprawną kanonierkę, będącą w stanie spełniać różnorakie zadania paramilitarne, przewieźć sporo towaru, broni czy wyposażenia i nie rzucać się przy tym szczególnie w oczy siłom porządkowym. YZ-775 trafiły więc do dużej ilości najemników, do gildii kupieckich i niezależnych handlarzy działających na Rubieżach, a także - z czasem w całkiem sporej ilości - do sympatyków Sojuszu Rebeliantów. Sojusz wykorzystywał te maszyny zarówno w celach czysto przemytniczych, jak i do rozwożenia oddziałów bojowych oraz zapewniania wsparcia ogniowego innym oddziałom czy statkom. Dzięki faktowi, że YZ-775 stał się frachtowcem dość popularnym, nie został on przez siły porządkowe skojarzone z elementami nieprawomyślnymi i nie budził ich szczególnego zainteresowania, dopóki nie zaczynał wyczyniać naprawdę podejrzanych rzeczy w rodzaju otwarcia ognia do patrolu celnego.

YZ-775 spotkały się również z zainteresowaniem niezależnych rządów planetarnych, które potrafiły zamówić znaczące partie tych jednostek do użycia w charakterze patrolowców czy kutrów celnych, zdolnych skutecznie zwalczać przemyt czy pomniejszych naruszycieli prawa i porządku. Lokalnym władzom zdarzało się też włączać te statki do zgrupowań ściśle bojowych, zwalczających rajderów i piratów czy wystawianych przeciw pobrzękującym szabelką sąsiadom - a w międzyczasie CEC cały czas uporczywie twierdziła, że produkuje i sprzedaje wyłącznie dobrze uzbrojony frachtowiec, w ogóle nie przeznaczony do wykorzystania jako jednostka bojowa czy do sprzedaży oddziałom paramilitarnym. Działało to na tyle skutecznie, że niewiele później na rynek wypuszczono następcę tego frachtowca - nieco większy i dysponujący większą przestrzenią ładunkową YZ-900.

Wiele frachtowców typu YZ-775 dotrwało w dobrym stanie do czasów Nowej Republiki i nadal sprawnie służyło swoim właścicielom - wymienić tu należy przede wszystkim Amandę Fallow i Dawn Beat Talona Karrde, jak również No Luck Required z Korpusu Ratownictwa Kosmicznego dowodzonego przez Uldira Lochetta i wykorzystywanego do ewakuacji Jedi podczas inwazji Yuuzhan Vongów.

pełna nazwa: YZ-775 Transport producent: Corellian Engineering Corporation
polska nazwa: Transportowiec typu YZ-775 w slangu: -
prędkość: 6 wytrzymałość: 210
w atmosferze: 950 km/h osłony: 180
hipernapęd: 1 zwrotność: 21
uzbrojenie:
  • 2 działa turbolaserowe (sprzężone) o mocy 375
  • 2 podwójne działka laserowe (wieżyczki boczne) o mocy 150
  • 2 wyrzutnie torped protonowych (po 8 torped) o mocy 300
długość: 52 m
załoga: 8 (w tym strzelcy: 3)
pasażerowie: 14
ładowność: 400 t
cena (nowy): 500 000 kr
używany: 350 000 kr
w użyciu od / do: wczesne Imperium
Źródła:
  • Gamer 2: CEC: A Legacy of Starships
  • Gamer 4: Ships of the Smuggler's Alliance
  • Message to Spacers 3 (WotC)
^ wróć do góry
Reklama: Twoje Imperium i Twój Wookiend

<<  wróć na główną ^ wróć do góry