X-wing XJ

X-wing XJ. Autor i źródło obrazka: model wykonany przez Alfreda Wonga
X-wing XJ
(model wykonany przez Alfreda Wonga)

Incom się nie poddaje. Po względnie finalnej wersji największego przeboju myśliwskiego Rebelii, którą był X-wing AC4, około roku 16 ABY wydawało się, że historia tej maszyny powoli dobiega końca, a w służbie pozostaną tylko myśliwce przerobione do treningowego, dwumiejscowego TX-65 oraz zwiadowczego T-65BR. Ewolucja serii i wprowadzanie kolejnych poprawek i modyfikacji postępowały jednak dalej.

21 lat po bitwie o Yavin do linii wszedł model T-65D A1, w którym miejsce robota astronawigacyjnego zajął komputer nawigacyjny. Wkrótce jednak okazało się, że taki układ pozbawia myśliwiec i pilota wielu dodatkowych korzyści, na przykład możliwości wykonywania napraw w czasie lotu, więc ostatecznie zrezygnowano z wprowadzania tej zmiany we wszystkich jednostkach. Poza tym, jak twierdzą złośliwi piloci, w przypadku ataku na myśliwiec od tyłu, wystająca za kabiną kopułka droida świetnie chroni przed bezpośrednim trafieniem w pilota.

W tej samej dekadzie pojawiła się modyfikacja systemów uzbrojenia oznaczona jako A3 - pozwalała ona na wybór jednego z dwóch trybów prowadzenia ognia z działek laserowych, podobnie jak w B-wingu. Drążek sterowniczy wzbogacono mianowicie o dodatkowy spust: naciskając jeden z przycisków, pilot mógł prowadzić ogień w standardowy sposób, a korzystając z drugiego - strzelać szybkimi seriami w trybie ognia naprzemiennego. Ponadto w A3 zwiększono nieco moc laserów i osłon, a także definitywnie powrócono do wykorzystywania robota stronawigacyjnego.

Mniej więcej 24 lata po Yavinie do linii zaczęto wprowadzać kolejną wersję X-winga: model XJ. Maszyna ma wiele cech wspólnych z modelem A3, różnice dotyczą przede wszystkim systemów uzbrojenia. Po pierwsze, nowego X-a uzbrojono w trzy wyrzutnie torped protonowych, po 3 pociski każda. Po drugie, system sterujący ogniem działek laserowych wzbogacono o możliwość 'programowania' - istnieje możliwość ustawienia go tak, żeby na przykład przy pojedynczym, ciągłym naciśnięciu spustu najpierw oddawał salwę z czterech działek, potem osiem wiązek pojedynczych, potem dwie salwy podwójne na ukos, dwie podwójne w konfiguracji góra-dół itp. Z mniej rozrywkowych modyfikacji, maszynę przystosowano do współpracy z robotami astronawigacyjnymi serii R7. Myśliwce te zaczęto sukcesywnie wprowadzać do linii, poczynając od Rycerzy Jedi oraz elitarnych eskadr z pokładów gwiezdnych krążowników.

Powstały także rozwojowe wersje XJ2 i XJ3, przeznaczone do walki z jednostkami Yuuzhan Vongów i przekonstruowane w oparciu o doświadczenia uzyskane w tych walkach. XJ3 miały zwiększoną zwrotność pionową oraz ulepszone systemy tarcz i kontroli ognia: posiadały zapasowe generatory osłon, a ich wzmocnione ciężkie działka laserowe mogły pracować w trybie nieregularnego ostrzału pozwalającego uzyskać większą efektywność przeciw dovin basalom. Standardowo przenosiły one ciężkie torpedy protonowe w miejsce zwykłych, w trzech wyrzutniach mieszczących po 4 pociski każda. Egzemplarzom pilotowanym przez Jedi ładowano natomiast zazwyczaj do jednej z wyrzutni cztery naprowadzane wyłącznie przy użyciu Mocy (a więc niekierowane) pociski kinetyczne (czyli bez własnego napędu) o jeszcze większym ładunku bojowym - niemal dwukrotnie silniejszym od standardowego.

Na skutek wprowadzonych modyfikacji X-wingi XJ3 były o 10 cm dłuższe od modelu B X-winga, ale to i tak nic w porównaniu ze wzrostem ceny - do 315 tysięcy kredytów za nowego i 220 tysięcy za używanego T-65 XJ3. Na myśliwcach tych typów latało wielu weteranów poprzednich kampanii, w tym Wedge Antilles oraz reszta Eskadry Łotrów.

Po zakończeniu konfliktu z Yuuzhanami myśliwiec typu X dorobił się jeszcze jednej wersji - StealthX. Model ten wyposażony został w zaawansowane systemy maskowania, a podczas działań zachowywał całkowitą ciszę radiową oraz polegał jedynie na pasywnych systemach wykrywania. Używany był niemal wyłącznie przez Jedi, którzy dzięki użyciu Mocy mogli utrzymywać kontakt między sobą oraz wyczuwać inne obiekty w przestrzeni kosmicznej, sami nie będąc widziani.

Dzięki tym wszystkim kolejnym wcieleniom, maszyna o charakterystycznym układzie skrzydeł w kształcie litery X pozostała jednym z najlepiej rozpoznawalnych symboli Republiki i chociażby z tego względu spekuluje się, że czeka ją jeszcze wiele lat służby, bynajmniej nie w charakterze szacownego antyku.

pełna nazwa: Incom T-65 XJ X-wing Space Superiority Starfighter producent: Incom Corporation
polska nazwa: Myśliwiec typu T-65 XJ X-wing w slangu: pointer - igła, iks
prędkość: 12 wytrzymałość: 120
w atmosferze: 1300 km/h osłony: 50
hipernapęd: 1 zwrotność: 29
uzbrojenie:
  • 4 działka laserowe (sprzężone) o mocy 200
  • 3 wyrzutnie torped (9 sztuk) o mocy 270
długość: 12.5 m
rozpiętość:
załoga: 1
pasażerowie: -
ładowność: 0.15 t
cena (nowy): 140 000 kr
używany: 125 000 kr
w użyciu od / do: Nowa Republika (ok. 24 ABY)
Źródła:
  • New Essential Guide to Vehicles and Vessels
  • New Jedi Order Sourcebook
Treść 5/5. Grafika 4/5
Magazyn Internet nr 9/97
Biblioteka Ossus - polska encyklopedia Gwiezdnych wojen Yavin.pl Starwarsy - wirtualne muzeum Gwiezdnych wojen Strzeż się Ciemnej Strony! Strzeż się Ciemnej Strony! ogólnopolska lista dyskusyjna - starwars.pl bastion fanów SW TSW Extreme GalaxyKits Ilum Imperium Galaktyczne Roleplay Fundacja Świętego Mikołaja - pomóż rodzinnym domom dziecka Nowa, lepsza przeglądarka internetowa Pakiet OpenOffice.org Sluis Van - to my!
Sluis Van to strona opisująca wszelkiego rodzaju statki kosmiczne ze świata Gwiezdnych wojen, nie opowiadająca się po stronie Imperium, Rebelii, Jedi, Sithów czy innych 'frakcji politycznych', które bądź co bądź są fikcją literacką - jak i cały świat Star Wars. Wszystkie licencjonowane materiały użyte są tutaj wyłącznie w celach informacyjnych i stanowią z reguły własność podmiotów, do których należą Gwiezdne wojny - w szczególności Lucasfilmu, Disneya i firm pokrewnych. Elementy stron niezastrzeżone przez ich właścicieli, jak redakcja i ogół tekstów, należą do autora tej strony; wykorzystanie ich bez podania źródła jest łamaniem prawa autorskiego, a dla pewności i elegancji w ogóle należałoby najpierw zapytać o zgodę. Prośby o zezwolenie na wykorzystanie części materiałów ze Sluis Van zwykliśmy rozpatrywać pozytywnie... (więcej informacji)
Anons: Proszek Biała Wampa pierze bez namaczania.
Strona wykorzystuje mechanizm cookies, aby przechowywać dane o statkach, które wybrałeś do porównywania przez porównywarkę statków kosmicznych. Jeśli nie chcesz, żeby te dane były przechowywane, nie korzystaj z porównywarki (albo wyłącz ciasteczka w ustawieniach przeglądarki - wyjdzie na to samo). Można tu też otrzymać kilka ciasteczek od Facebooka i Google'a - szczegółowe informacje o ich wykorzystaniu powinny być dostępne na stronach tych podmiotów. Aby uniknąć ich zapisania i przetwarzania, wyłącz w ustawieniach przeglądarki opcję "dopuszczaj third-party cookiees" albo skorzystaj z oprogramowania blokującego reklamy w rodzaju uBlock Origin.
©opyright NLoriel, Sluis Van, 1997-2023