S-100 Stinger
Ten myśliwiec zbudowany jeszcze przed wybuchem wielkiej wojny Sithów podczas jej trwania stał się główną maszyną myśliwską sił Republiki oraz Zakonu Jedi. W porównaniu ze swoimi konkurentami charakteryzował się przede wszystkim znakomitą zwrotnością, okupioną znacznie słabszym opancerzeniem oraz uzbrojeniem. O ile bowiem dwa działka laserowe posiadają przyzwoitą moc i szybkostrzelność, o tyle przenoszone na jego pokładzie torpedy ze względu na małe, lekkie głowice nie nadają się specjalnie do niszczenia ciężko opancerzonych celów - chyba, że wystrzeliwane skoordynowanymi salwami z wielu myśliwców równocześnie. Mimo swojej lekkiej konstrukcji myśliwiec jest wyposażony w hipernapęd, a rolę komputera nawigacyjnego pełni droid, mogący przechować w pamięci koordynaty do 10 skoków nadprzestrzennych.
W momencie wybuchu wojny z siłami Sithów Exara Kuna Republika nie posiadała tylu maszyn, ilu wymagały prowadzone działania wojenne, w związku z czym o ile nominalnie S-100 był podstawowym myśliwcem jej sił zbrojnych, o tyle do walki wprowadzano również inne maszyny, w tym i prototypowe Star Saber. Ze względu na swoją szybkość i zwrotność Stinger był preferowany jako maszyna eskortowa i obronna, szczególnie często otrzymywała zadania obrony planetarnej.
Kiedy wojna zakończyła się i nadszedł czas odbudowy zarówno planet, jak i floty, lekkość konstrukcji i uzbrojenia tego myśliwca Stingera stała się powodem, dla którego władze Republiki zezwoliły na sprzedaż tych maszyn także odbiorcom prywatnym. Dzięki temu popularność tej maszyny jeszcze bardziej wzrosła, a pojedyncze egzemplarze dotrwały nawet do zakończenia wojny domowej Jedi i mrocznych wojen toczonych po upadku Dartha Malaka - nierzadko najemnicy czy weterani wydobywali te maszyny z hangarów, aby za ich sterami stawać przeciwko Mandalorianom czy Sithom. W roli trzonu floty natomiast maszyny te zostały zastąpione najpierw częściowo przez Star Sabery, a następnie przez Aureki.
| pełna nazwa: | S-100 Stringer | producent: | Corellian Engineering Corporation |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | myśliwiec typu Stinger | w slangu: | |
| prędkość: | 8 | wytrzymałość: | 90 |
| w atmosferze: | 1150 km/h | osłony: | 60 |
| hipernapęd: | klasa 2 | długość: | 11 m |
| uzbrojenie: |
|
załoga: | 1 |
| pasażerowie: | |||
| ładowność: | 0.03 t | ||
| cena (nowy): | 150000 cr | ||
| używany: | 90000 cr |
XC-01 Star Saber
XC-01 Star Saber to eksperymentalny myśliwiec zaprojektowany przez Republic Fleet Systems na krótko przed wybuchem wielkiej wojny Sithów. Maszyna ta dzięki cięższej konstrukcji miała być skuteczniejsza niż Stinger w walkach z wiekszymi przeciwnikami, a równocześnie planowano zachować dobre parametry lotu dzięki lepszym, mocniejszym silnikom. Zamiar ten udał się częściowo - o ile Star Saber faktycznie okazał się maszyną skuteczną w ataku i nawet szybszą od swojego poprzednika, o tyle jego zwrotność pozostawia, łagodnie mówiąc, sporo do życzenia. W rezultacie wyprodukowano jedynie krótką, prototypową serię tych maszyn i o całej sprawie prawdopodobnie zapomniano by, gdyby nie... wybuch wojny. A na wojnie, jak to na wojnie - każda maszyna jest na wagę złota, szczególnie, kiedy siłom zbrojnym brakuje mysliwców i wyciągają z hangarów wszystko, co tylko nadaje się do lotów.
Tak więc XC-01 otrzymał drugą młodość - najpierw do akcji ruszyły już wyprodukowane myśliwce, a później w ogóle wznowiono produkcję Star Saberów. Bardzo mało zwrotne, dysponowały za to niesamowitym wprost przyspieszeniem oraz nadzwyczajną siłą głównego uzbrojenia. W rezultacie taktyka użycia tych maszyn była prosta - trzeba było trafić wroga w pierwszym przelocie i nie dać się związać w walce kołowej. Dobrze przeprowadzona taktyka ataków i odskoków pozwalała tym maszynom jako-tako radzić sobie w walce z mniejszymi i zwrotniejszymi przeciwnikami, a ciężkie uzbrojenie bardzo przydawało się do ataków na większe cele. Na XC-01 latali również Jedi, których nadnaturalny refleks rekompensował niską zwrotność myśliwca.
W ostatecznym rozrachunku XC-01 nie osiągnął jednak sukcesu i nie wszedł w większych ilościach do służby, a jego projekt nigdy nie został dopracowany. Część egzemplarzy trafiła do prywatnych użytkowników, i o ile ich produkcji zaprzestano w momencie pojawienia się maszyn typu Aurek, o tyle "prywatna inicjatywa" korzystała z nich jeszcze i podczas wojny domowej Jedi.
| pełna nazwa: | XC-01 Star Saber | producent: | Republic Fleet Systems |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | myśliwiec typu Star Saber | w slangu: | |
| prędkość: | 10 | wytrzymałość: | 120 |
| w atmosferze: | 1280 km/h | osłony: | 70 |
| hipernapęd: | klasa 2 | długość: | 13 m |
| uzbrojenie: |
|
załoga: | 1 |
| pasażerowie: | |||
| ładowność: | 0.045 t | ||
| cena (nowy): | 145000 cr | ||
| używany: | 75000 cr |
Aurek (Aurek Starfighter)
W jaki sposób można pokonać małe i szybkie jednostki bojowe wroga, posiadające na dodatek po swojej stronie przewagę liczebną? Odpowiedzi na to pytanie bywają różne, ale zazwyczaj koncentrują się wokół dwóch rozwiązań: okrętów eskortowych (np. w rodzaju kanonierki koreliańskiej lub fregaty typu Lancer) i własnych lekkich myśliwców przewagi powietrznej - małych, szybszych oraz lepiej uzbrojonych i opancerzonych niż myśliwce wroga. Flota Republiki z reguły wybierała tę drugą filozofię i - w przeciwieństwie do wielu innych lokalnych organizmów państwowych - utrzymywała flotę lekkich, jednoosobowych myśliwców kosmicznych jako jeden z podstawowych elementów formacji wojskowej.
Podczas reorganizacji sił zbrojnych po zakończeniu wielkiej wojny Sithów republikańscy decydenci uznali, że czas już zastąpić starzejący się myśliwiec XC-01 StarSaber nową maszyną, lepiej dostosowaną do warunków współczesnego pola walki. Rozpisano więc konkurs na "Myśliwiec Jutrzejszego Pokolenia" (GTS - "Generation Tomorrow Starfighter"), do udziału w którym zaproszono blisko czterdzieści korporacji, w tym takie firmy z tradycjami jak Republic Fleet Systems czy Corellian Engineering Corporation. To właśnie projekt tej pierwszej, myśliwiec typu Aurek, wygrał ostatecznie przetarg, pokonując między innymi CEC S-250 Chela, i wszedł do masowej produkcji liczonej w milionach sztuk. Aurek w swoich kolejnych odsłonach i modyfikacjach latał w siłach Republiki przez ponad 3 tysiące lat, co czyni go jednym z rekordzistów pod względem długości służby, chociaż niektórzy kwestionują, czy faktycznie można pierwsze i ostatnie jednostki z tej klasy określić jako należące do tego samego typu.
Ta lekka jednostka o zmiennej geometrii skrzydeł, nazywana czasem "A-wingiem" (na długo, zanim oficjalnie nazwę tę otrzymał rebeliancki RZ-1), dostosowana jest do działania zarówno jako myśliwiec przewagi powietrznej, jak i jako maszyna przechwytująca. Myśliwce tego typu znakomicie sprawdzają się w wielu zadaniach w czasach pokoju - mogą pełnić role patrolowców, eskorty honorowej, identyfikować i ścigać przemytników, a także bronić kluczowych obiektów i frachtowców przed zakusami piratów. Aureki okazały się być też wymarzonym środkiem transportu dla Rycerzy Jedi - ci wspomagający się Mocą podróżnicy nie potrzebują szczególnych wygód na czas drogi, a niebezpieczna natura ich zadań wymaga czasem możliwości szybkiego, dyskretnego i bezpiecznego przemieszczania się z miejsca na miejsce. Systemy sterowania Aureka są wyjątkowo proste, co pozwala pilotom szybko przyuczyć się do korzystania z nowego sprzętu. Również podstawowa obsługa naziemna tej maszyny jest wyjątkowo uproszczona - wymiana uzbrojenia czy uzupełnienie paliwa mogą być przeprowadzone dużo szybciej, niż w innych maszynach podobnej klasy, no i nie wymagają zrobienia uprzednio doktoratu czy chociażby długotrwałych szkoleń specjalistycznych - oba te czynniki sprawiają, że Aureki są bardzo lubiane na pokładach okrętów.
Oczywiście to, co podczas pokoju jest tylko przydatne, w czasach wojny okazuje się niezbędne. Lekkie myśliwce republikańskie najdobitniej dowiodły swojej przydatności w czasie wojen mandaloriańskich właśnie - to w dużej mierze ich skutecznemu zastosowaniu Revan zawdzięcza zwycięstwo nad wojskami klanów połączonych pod przywództwem Mandalore'a. Szczególnym wyzwaniem dla Aureków było wówczas zwalczanie zwinnnych i szybkich mandaloriańskich droidów typu Bazyliszek. Maszyny te, jako trzon sił myśliwskich Republiki, prowadziły także działania przeciw większym okrętom czy instalacjom naziemnym i orbitalnym, z reguły rekompensując liczebnością problemy z siłą ognia i odpornością. W takich zadaniach formacje Aureków często były wspierane lub prowadzone przez wyprodukowane w ograniczonej liczbie myśliwce szturmowe typu Chela, współdziałały również z korwetami typu Foray, a operowały najczęściej z pokładów fregat typu Hammerhead. Później zaś, kiedy Revan i Malak przeszli na Ciemną Stronę, myśliwce republikańskie stanęły w obliczu nowego, groźnego i niespodziewanego przeciwnika - lekkich myśliwców Sithów.
Ze względu na skomplikowanie procesu diagnostyki i remontu myśliwców typu Aurek, oraz względnie niski koszt budowy nowych egzmplarzy, Flota Republiki podjęła kontrowersyjną decyzję rezygnacji z napraw tych maszyn. Uszkodzone egzemplarze skreślano ze stanu i sprzedawano prywatnym kupcom, a na ich miejsce kupowano nowe myśliwce prosto od producenta. Skutki tego były dwojakie: z jednej strony, pilot mógł byc pewien, że otrzymuje maszynę rzeczywiście nieuszkodzoną, pozbawioną niewykrytych usterek wynikających z trafienia przez przeciwnika lub ze zużycia sprzętu; z drugiej jednak strony, maszyny prosto z fabryki również mogły być "niedotarte" i posiadać usterki, które wychodziły dopiero podczas pierwszych lotów bojowych. Tak czy inaczej, doktryna ta sprawiła, że spora ilość Aureków trafiła w ręce prywatne, czy też do korporacyjnych lub regionalnych flot obronnych - na przykład do Marynarki Wojennej Onderonu, gdzie miała się z nimi okazję spotkać Wygnana Jedi.
| pełna nazwa: | Aurek-class Republic Starfighter | producent: | Republic Fleet Systems |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | myśliwiec republikański typu Aurek | w slangu: | |
| prędkość: | 10 | wytrzymałość: | 110 |
| w atmosferze: | 1400 km/h | osłony: | 30 |
| hipernapęd: | klasa 2 | długość: | 9.2 m |
| uzbrojenie: |
|
załoga: | 1 |
| pasażerowie: | |||
| ładowność: | 0.02 t | ||
| cena (nowy): | 360000 cr | ||
| używany: | ? cr |
S-250 Chela
Niemal od samego początku historii walk w powietrzu i kosmosie wśród statków latających pojawia się specjalizacja. Niektóre typy maszyn przystosowane są lepiej do ataków na sobie podobne myśliwce, inne zaś pełnią rolę bombowców i przeznaczone są do uderzeń na większe i lepiej opancerzone cele. Taka specjalizacja okazała się przydatna również we Flocie Republiki: poza dużą ilością uniwersalnych maszyn myśliwskich typu Aurek, w szeregach republikańskich znaleźć można także i myśliwce szturmowe.
Prominentnym ich przedstawicielem w okresie wojen mandaloriańskich i wojny domowej Jedi jest S-250 Chela - wielki przegrany rozpisanego przez Republikę konkursu na "Myśliwiec Jutra". Składając masowe zamówienia na zwycięzcę tego konkursu, Aureka, Republika zauważyła jednak równocześnie potrzebę posiadania ciężej uzbrojonych maszyn o profilu szturmowym i postanowiła wykorzystać model zaproponowany przez Corellian Engineering Corporation do uzupełnienia swoich sił myśliwskich.
Chela jest jednym z silniej uzbrojonych myśliwców swoich czasów - przenosząc 12 pocisków rakietowych stwarza rzeczywiste zagrożenie dla cięższych okrętów wroga, a jego opancerzenie pozwala mu na ataki nawet na silnie bronione jednostki nieprzyjaciela. Ten również wzgląd sprawił, że w niektórych przypadkach dowódcy eskadr myśliwców typu Aurek latali na Chelach, co zapewniało im większą "przeżywalność".
Oczywiście maszyny typu Chela działają również samodzielnie i wysyłane bywają do akcji w sytuacjach, w których siłom Republiki potrzebna jest jak największa siła ognia. Zazwyczaj działają wówczas z pokładów okrętów Floty Republiki, w szczególności fregat typu Hammerhead. Często bywają również wykorzystywane w harakterze kompanii honorowej, lubią latać na nich co bardziej doświadczeni dowódcy eskadr myśliwskich, a także ci wszyscy, którzy pragną mieć nieco bardziej przestronny i wygodny kokpit.
| pełna nazwa: | S-250 Chela Starfighter | producent: | Corellian Engineering Corporation |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | Myśliwiec S-250 typu Chela | w slangu: | |
| prędkość: | 8 | wytrzymałość: | 120 |
| w atmosferze: | 1200 km/h | osłony: | 40 |
| hipernapęd: | klasa 2 | długość: | 14 m |
| uzbrojenie: |
|
załoga: | 1 |
| pasażerowie: | |||
| ładowność: | 0.03 t | ||
| cena (nowy): | 420000 cr | ||
| używany: | ? cr |
Delta-7 Aethersprite
Lekki i szybki myśliwiec ogólnego przeznaczenia, przydatny szczególnie przy uzyskiwaniu i utrzymywaniu przewagi powietrznej. Zaprojektowany został w okresie bezpośrednio poprzedzającym wybuch wojen klonów przez zespół jednego z czołowych konstruktorów Starej Republiki - Walexa Blissexa i stanowił wersję rozwojową poprzedniego projektu - Delta-6, używanego w czasach kryzysu na Naboo. Cała ta linia powstała z inspiracji mistrza Saesee Tiina, który uważał, że Jedi potrzebują własnego korpusu myśliwskiego do wykonywania swoich misji w dalekich zakątkach Galaktyki i czas skończyć z pokątnym korzystaniem przez nich z wysłużonych nierzadko maszyn typu Cloakshape. Dobre osiągi i sympatyczny wygląd nowego myśliwca spodobały się członkom Zakonu, którzy niebawem zaczęli używać tych maszyn do prywatnych rozjazdów i wykonywania cichych, dyskretnych misji - co oczywiście po pewnym czasie sprawiło, że Aethersprite zaczął być kojarzony z miłośnikami "agresywnych negocjacji" i do misji rzeczywiście dyskretnych nadawać się przestał.
Brak miejsca na pożywienie i inne zasoby konieczne do życia - a ten daje się odczuć na pokładzie Delty-7 - nie jest większym problemem dla Jedi, który może wejść w trans hibernacyjny znacznie obniżając spożycie w/w materiałów. Paliwa na normalne loty Aethersprite ma pod dostatkiem, sprawę poruszania się w nadprzestrzeni rozwiązano zaś przez dołączenie pierścienia z hipernapędem (klasy pierwszej) i dodatkowymi silnikami, produkowanego przez TransGalMeg Industries. W przypadku konieczności lądowania w niedostosowanych dla tej maszyny miejscach, pierścień ów może być pozostawiony na orbicie, z reguły odłącza się go też na czas walki czy podobnych wydarzeń. Dodatkowo w skrzydło myśliwca wbudowano robota astromechanicznego typu R-4P, który zajmuje się obliczaniem skoków nadprzestrzennych, niewielkimi naprawami w czasie lotu itp. Droid ten jest integralną częścią maszyny i nie może być wyjmowany, dopiero w późniejszym czasie stworzono wersję rozwojową myśliwca Aethersprite, nazwaną Delta-7B, w której powiększono nieco kadłub, dzięki czemu w jego części grzbietowej tuż przed kabiną pilota znalazło się miejsce na gniazdo dla w pełni "samodzielnego" astromecha.
Z jednej strony, dzięki małym rozmiarom i dużej zwrotności, Delta-7 jest bardzo niebezpiecznym przeciwnikiem w walce kołowej, z drugiej zaś - niemal zupełnie nie nadaje się do przeprowadzania ataków na cięższe okręty wroga. Brak hipernapędu i bardzo ograniczona przestrzeń ładunkowa nie pozwalają też tej maszynie na dalsze rajdy w przestrzeń, przywiązując ją do macierzystej planety, stacji kosmicznej, okrętu - nosiciela myśliwców itp. Z tego względu poza Jedi mało kto zdecydował się na korzystanie z tego myśliwca.
Poza modelem Aethersprite Delta-7B, w okresie wojen klonów powstało jeszcze kilka innych wariantów tego myśliwca, w większości testowanych w warunkach polowych przez Jedi, lub też wręcz opartych na osobiście przez nich wprowadzanych modyfikacjach. W ten sposób stworzono myśliwiec w wariancie pościgowym, który był w stanie osiągać prędkość 12 w kosmosie i do 1260 km/h w atmosferze, co czyniło go praktycznie niedoścignionym przez jakiekolwiek inne maszyny kosmiczne i sprawiło, że był regularnie wykorzystywany do misji, podczas których trzeba było przebić się przez blokadę wrogich sił. Z drugiej strony, do zadań wiążących się z prowadzeniem walki z myśliwcami przeciwnika, szczególnie z dużą ilością maszyn pilotowanych przez droidy, stworzono wersję Aethersprite o zwykłej prędkości, ale znacznie zwiększonej zwrotności - szacunkowo o około 20%. Wariant pościgowy kosztował 320 tys. kredytów (240 tys. w przypadku maszyny używanej), a przeznaczony do walki kołowej - odpowiednio po 10 tysięcy taniej - a więc znacznie więcej, niż jednostka podstawowa, co sprawiło, że żaden z nich nie stał się podstawowym standardem dla Aethersprite. Zwłaszcza, że na horyzoncie majaczyli już nowsi, skuteczniejsi następcy.
Do rycerzy Jedi korzystających z tej maszyny należeli między innymi Obi-Wan Kenobi (starł się tym myśliwcem ze Slave I Jango Fetta) i Anakin Skywalker (swojemu znacznie przebudowanemu Delta-7 nadał on imię Azure Angel). Na Aethersprite latali także Saesee Tiin - jego maszyna była znacząco dozbrojona i wyposażona we wbudowany hipernapęd klasy trzeciej - oraz Adi Gallia. Z czasem Jedi przesiedli się na nowo skonstruowaną maszynę Eta-2 Actis, natomiast kolejne modele z linii Delta (np. dwumiejscowy Delta-12 Skysprite) trafiły na otwarty rynek.
| pełna nazwa: | KSE Delta-7 Aethersprite Light Interceptor | producent: | Kuat Systems Engineering |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | Lekki myśliwiec przechwytujący typu Delta-7 Aethersprite | w slangu: | |
| prędkość: | 9 | wytrzymałość: | 70 |
| w atmosferze: | 1150 km/h | osłony: | 30 |
| hipernapęd: | długość: | 8 m | |
| uzbrojenie: |
|
załoga: | 1 |
| pasażerowie: | |||
| ładowność: | 0.06 t | ||
| cena (nowy): | 180000 cr | ||
| używany: | 145000 cr |
V-19 Torrent
Tworzona na potrzeby Starej Republiki armia klonów nie mogła obejść się bez sił myśliwskich. Równolegle więc z okrętami typu Acclamator rozpoczęto w tajemnicy produkcję nowego typu myśliwców kosmicznych, mających wejść na wyposażenie powstających korpusów sił międzyplanetarnych. Tak narodził się verpińskiej konstrukcji uniwersalny myśliwiec klonów - V-19 Torrent.
Ze względu na fakt, że była to praktycznie pierwsza maszyna Wielkiej Armii Republiki i musiała spełniać zarówno zadania wsparcia naziemnego, jak i dobrze sprawować się w kosmosie, zaprojektowano ją jako myśliwiec wielozadaniowy. Przede wszystkim, prędkość i zwrotność musiały być na tyle wysokie, a uzbrojenie na tyle silne, aby pozwolić na skuteczne zwalczanie myśliwców nieprzyjaciela oraz wrogich celów w atmosferze i na powierzchni. Zwiększeniu zwrotności w atmosferze i wytworzeniu dodatkowej siły nośnej znakomicie służyły skrzydła i statecznik pionowy o dużej powierzchni, składane w charakterystyczny sposób do lądowania. Mówi się, że to właśnie rozwiązanie zastosowane w Torrentach było inspiracją dla konstrukcji promu typu Theta, a później - Lambda.
Maszyna ta służyła jako myśliwiec wsparcia pola walki, atmosferyczny, czy też jako eskorta - szczególnie kanonierek typu LAAT, które niespecjalnie radziły sobie z wrogimi myśliwcami. Dodatkowo, po pierwszych doświadczeniach bojowych, postanowiono dodać Torrentowi nie przewidziany w oryginalnym projekcie hipernapęd, aby umożliwić mu udział w misjach eskortowych i towarzyszenie jednostkom bojowym pozbawionym hangarów myśliwskich. Nie posiadające hipernapędu V-19 przystosowano więc do użycia z pierścieniami nadprzestrzennymi produkcji TransGalMeg, co jednak było rozwiązaniem taktycznie niepewnym i groziło utratą maszyn i ich pilotów w przypadku zniszczenia tego "zewnętrznego" hipernapędu, a nowo produkowane maszyny zaczęto już seryjnie wyposażać w napęd nadprzestrzenny.
Myśliwiec typu Torrent nie był wyposażony w osłony, posiadał jednak przyzwoity pancerz i zwrotność pozwalającą mu unikać trafienia przez przeciwnika. Liczono, że masowa produkcja zarówno samych maszyn, jak i ich pilotów - klonów, sprawi, że model taki okaże się efektywniejszy od konstruowania droższych pojazdów wyposażonych w osłony. Podobna filozofia przyświecała później doktrynie imperialnej przy produkcji TIE, w których rozwinięto ją jeszcze bardziej - TIE/ln był od Torrenta jeszcze szybszy i jeszcze mniej odporny. Ponadto V-19, w przeciwieństwie do wczesnych TIE, posiadały silne jak na swoje czasy uzbrojenie, zwiększające ich wielozadaniowość.
Pierwsze prototypy Torrenta wykorzystane zostały podczas bitwy o Geonosis, a już wkrótce produkcja seryjna ruszyła pełną parą. Pewnym problemem okazał się brak przeszkolenia klonów do pilotowania tej maszyny - w związku z tym V-19 wchodziły do służby stopniowo, w miarę kwalifikowania na nich kolejnych pilotów. Często do akcji eskadry Torrentów prowadzone były przez dowodzących nimi Jedi na pokładach myśliwców Aethersprite, a potem - Actis. Formacje takie znakomicie sprawdzały się w niszczeniu dużych ilości bezpilotowych myśliwców Separatystów. V-19 wzięły udział między innymi w bitwach o Muunilinst oraz Rendili i - mimo sukcesywnego zastępowania ich przez ARC-170 w późniejszych latach wojen klonów - niektóre maszyny dotrwały w służbie aż do czasów powstania Imperium.
| pełna nazwa: | Slayn & Korpil V-19 Torrent | producent: | Slayn & Korpil |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | myśliwiec V-19 Torrent | w slangu: | V-wing |
| prędkość: | 8 | wytrzymałość: | 100 |
| w atmosferze: | 1150 km/h | osłony: | |
| hipernapęd: | klasa 1 | długość: | 6 m |
| uzbrojenie: |
|
załoga: | 1 |
| pasażerowie: | |||
| ładowność: | 0.07 t | ||
| cena (nowy): | 135000 cr | ||
| używany: | 70000 cr |
Eta-2 Actis
W miarę rozwijania się działań wojennych między siłami Republiki a Separatystami, szybkiemu rozwojowi ulegała też technika wojenna. Dosięgło to także maszyn używanych przez rycerzy Jedi.
Actis to niemal w prostej linii rozwinięcie Delty-7 Aethersprite. Zaprojektowana na podstawie doświadczeń zebranych podczas pierwszych miesięcy kampanii wojennych, Eta-2 jest mniejsza, ale równocześnie sprawniejsza i lepiej uzbrojona od swojego poprzednika. Przy jej konstrukcji postawiono przede wszystkim na szybkość, moc i zwrotność, aby zaś osiągnąć możliwie najlepsze parametry w tych dziedzinach, zdecydowano się zrezygnować z wielu systemów pokładowych, które byłyby niezbędne "zwykłemu" pilotowi, nie są natomiast konieczne dla Jedi. Stąd Actis nie posiada zaawansowanych systemów wykrywania (Jedi zamiast nich używa Mocy), nawigacyjnych (jw.), ani osłon (ten brak jest rekompensowany przez nadnaturalny refleks Jedi oraz wysoką zwrotność myśliwca). Ilość ciepła wytwarzanego przez silniki, generatory i uzbrojenie Actisa jest tak duża, że konieczne okazało się zastosowanie specjalnych systemów chłodzenia, z których najbardziej widoczne to rozkładane podczas walki boczne panele radiatorów. Charakterystyczną cechą jest też pokaźne jak na jednostkę tego typu uzbrojenie - w sumie cztery działka, w tym dwa jonowe, pozwalające na unieruchomienie celu bez jego niszczenia.
W późniejszych miesiącach wojny niektóre myśliwce poddawano dodatkowym modyfikacjom, instalując zamiast dział jonowych wyrzutnię pocisków rakietowych. Co prawda Actis mógł być wypozażony jedynie w cztery rakiety, dawały mu jednak one dodatkową siłę przebicia w kluczowych momentach walki. Ponadto, wyciągając wnioski z historii Aethersprite, jeszcze przed otrzymaniem pierwszych informacji z pola walki, rozpoczęto przygotowywanie dwóch dodatkowych wariantów Actisa: wersji o zwiększonej zwrotności (znów o około 20 procent) oraz o wzmocnionym o około 10% opancerzeniu, które miało pozwolić mu na skuteczne wypełnianie zadań taktycznych w obliczu zagrożenia atakiem dużej liczby zróżnicowanych jednostek wroga. Wariant "pancerny" nie był specjalnie ceniony aż do momentu bitwy o Coruscant, gdzie okazał się jednak całkiem przydatny, natomiast wariant "zwrotny" zaczął być sukcesywnie wprowadzany do linii już kilka miesięcy po premierze wersji podstawowej. Actis opancerzony kosztował 320 tysięcy kredytów (używany - 240 tys.), a myśliwiec "zwrotny" - odpowiednio 310 i 230 tysięcy, co w porównaniu z cenami bazowymi nie stanowiło takiej znowu wielkiej różnicy i pozwoliło na szersze rozpowszechnienie się tych myśliwców kosmicznych.
Actis, podobnie jak jego poprzednik, nie posiada wbudowanego hipernapędu i musi korzystać z dodatkowego dołączanego pierścienia z silnikami nadświetlnymi. W konstrukcji tego myśliwca widoczne są już trendy, które później zaowocują szerszym wprowadzeniem do służby w siłach Imperium maszyn z rodziny TIE: podobnie jak Eta-2 lekkich i szybkich, ale posiadających jedną wadę - brak Jedi za sterami. Maszynami tego typu latali pod koniec wojen klonów między innymi Obi-Wan Kenobi oraz Anakin Skywalker - wykorzystali je między innymi do przeprowadzenia niekonwencjonalnego abordażu okrętu flagowego generała Grievousa podczas ataku Separatystów na Coruscant.
| pełna nazwa: | KSE Eta-2 Actis | producent: | Kuat Systems Engineering |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | Myśliwiec Jedi typu Eta-2 Actis | w slangu: | |
| prędkość: | 12 | wytrzymałość: | 70 |
| w atmosferze: | 1500 km/h | osłony: | |
| hipernapęd: | długość: | 5.47 m | |
| uzbrojenie: |
|
załoga: | 1 |
| pasażerowie: | |||
| ładowność: | 0.06 t | ||
| cena (nowy): | 290000 cr | ||
| używany: | 140000 cr |
Alpha-3 Nimbus ('V-wing')
Myśliwiec typu Nimbus, nazywany także V-wingiem (nie mylić z noszącym oficjalnie to miano śmigaczem atmosferycznym z czasów Nowej Republiki), to kolejna lekka maszyna wyprodukowana przez KSE. Zaprojektowana przez Walexa Blissexa i inspirowana myśliwcami budowanymi dla Jedi, ostatecznie produkowana była w wielkich ilościach na potrzeby floty Starej Republiki jako myśliwiec kosmiczny krótkiego zasięgu.
Myśliwiec ten osiągami przypomina swoich poprzedników, otrzymał jednak lekkie osłony, które zwiększają jego odporność w starciach. Przede wszystkim jednak zainstalowano na nim potężne silniki podświetlne, pozwalające na osiąganie prędkości przewyższającej szybkość wszystkich współczesnych mu maszyn, a także większości z późniejszych epok, co uczyniło z niego bardzo dobry myśliwiec eskortowy i przechwytujący. Aby rozproszyć energię cieplną generowaną przez systemy pokładowe, Nimbus, podobnie jak Actis, posiada wysuwane panele radiatorów, mające ułatwić chłodzenie płatowca w warunkach bojowych. W rezultacie wysoki poziom emisji cieplnych ułatwia wykrycie tej maszyny z dużych odległości, co w połączeniu ze zredukowaną siłą ognia sprawia, że V-wingi niespecjalnie nadają się do misji szturmowych - typowym zadaniem dla nich są raczej misje eskortowe i obronne, w których mogą wykorzystać przewagę prędkości do niszczenia napastników z dala od bronionych obiektów. Wyjątkiem od tych zastosowań są szybkie ataki typu "uderz i odskocz", gdzie Nimbusy polegały na swojej szybkości, by przedrzeć się przez nieprzygotowaną obronę wroga i dosięgnąć jakiegoś ważnego strategicznie celu.
V-wing posiada na pokładzie miejsce dla droida astromechanicznego, który może dokonywać napraw w czasie lotu. Alpha-3 nie ma jednak hipernapędu i samodzielne podróże w nadprzestrzeni może wykonywać jedynie dzięki dostosowaniu do korzystania ze zunifikowanych pierścieni hipernapędu - podobnie, jak chociażby myśliwce Delta-7 czy wczesne Torrenty.
Maszyny tego typu, pilotowane przez klony, wykorzystywane były głównie w eskadrach broniących krążowników typu Venator oraz baz orbitalnych i planetarnych. Doskonale radziły sobie z bezpilotowymi droidami-sępami Separatystów, co było jednym z czynników, które sprowokowały wprowadzenie do służby myśliwca typu Tri. Przez pewien czas Imperator latał swoim osobistym promem w eskorcie właśnie tych maszyn. Za czasów Imperium Nimbusy stopniowo zastępowane były przez maszyny typu TIE.
| pełna nazwa: | KSE Alpha-3 Nimbus | producent: | Kuat Systems Engineering |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | myśliwiec Jedi | w slangu: | V-wing |
| prędkość: | 12 | wytrzymałość: | 60 |
| w atmosferze: | 1450 km/h | osłony: | 30 |
| hipernapęd: | długość: | ? m | |
| uzbrojenie: |
|
załoga: | 1 |
| pasażerowie: | |||
| ładowność: | 0.06 t | ||
| cena (nowy): | 102500 cr | ||
| używany: | 45000 cr |
ARC-170 (ARC-170 Fighter)
Zbudowany w zupełnie odmiennej filozofii, niż maszyny KSE produkowane dla Jedi, ARC-170 to ciężki myśliwiec szturmowy i przewagi powietrznej. Maszyna ta, stworzona przez Incom i Subpro dla regularnych sił kosmicznych Starej Republiki, posiada bardzo solidną konstrukcję, wyposażona jest w silny pancerz i osłony, a jej załoga składa się z dwóch pilotów (z których drugi jest równocześnie operatorem uzbrojenia) oraz tylnego strzelca, który ma za zadanie usuwać wszelkie zagrożenia, jakie mogą grozić z tamtego kierunku temu niezbyt zwrotnemu myśliwcowi.
W odróżnieniu od większości myśliwców swojej ery, ARC-170 jest seryjnie wyposażony we wbudowany hipernapęd (klasa 1.5). Na jego pokładzie znalazło się też miejsce na droida astromechanicznego, który podróżuje tam w charakterze nawigatora oraz podręcznego mechanika do przeprowadzania napraw w czasie lotu. Charakterystycznego kształtu nadają temu myśliwcowi płaty skrzydeł - po trzy z każdej strony. Poza stanowieniem punktów mocowania dla głównego uzbrojenia, spełniają one potrójną funkcję: polepszają osiągi statku w atmosferze, zapewniają dodatkową powierzchnię chłodzenia, a także są bazą dla emiterów osłon, które dzięki temu mogą w skuteczniejszy sposób okrywać całą maszynę. Skrzydła te sprawiają też, że ARC-170 jest podobny do swojego krewniaka - Z-95, a także do swego dużo późniejszego następcy - produkowanego już indywidualnie przez Incom X-winga.
Zgodnie ze swoją nazwą, ten "myśliwiec agresywnego zwiadu" mimo swojej skuteczności jako jednostka przewagi powietrznej oraz uderzeniowa jest także maszyną zwiadowczą - zarówno do działań dyskretnych, jak i do rozpoznania walką. Do takich zadań ARC-170 wyposażony został w zaawansowaną aparaturę wykrywającą, umieszczoną w bulwiastym nosie maszyny. Posiadając zaopatrzenie na pięć dni normalnego działania, może on przez taki czas pozostawać na patrolu w stanie pełnej gotowości bojowej lub śledzić wykrytego wcześniej przeciwnika. Załoga myśliwca zazwyczaj w takim przypadku śpi na zmianę, tak, aby jej czuwający członek mógł w każdej chwili obudzić pozostałych i w krótkim czasie wkroczyć do akcji.
Główną wadą ARC-170 było to, że jako konstrukcja w wielu aspektach pionierska i wykorzystująca zaawansowane technologie, okazał się on bardzo kosztowny w eksploatacji - nie wspominając już o kosztach szkolenia trzyosobowej załogi i fakcie, że taką ilością personelu można obsadzić trzy lżejsze maszyny. Po nastaniu Imperium i wprowadzeniu do linii maszyn TIE myśliwce te zostały więc szybko wycofane i złomowane. Rebelia przejęła część ARC-170, jednak z wielu zrezygnowała ze względu na wysokie koszta i problemy z utrzymaniem tych maszyn w stanie gotowości.
| pełna nazwa: | ARC-170 Aggressive Reconnaissance | producent: | Incom/Subpro |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | Myśliwiec rozpoznania bojem ARC-170 (myśliwiec klonów) | w slangu: | |
| prędkość: | 8 | wytrzymałość: | 150 |
| w atmosferze: | 1050 km/h | osłony: | 50 |
| hipernapęd: | klasa 1.5 | długość: | 14.5 m |
| uzbrojenie: |
|
załoga: | 3 (w tym strzelcy: 1) |
| pasażerowie: | |||
| ładowność: | 0.11 t | ||
| cena (nowy): | 155000 cr | ||
| używany: | 70000 cr |
Y-wing (BTL-B)
BTL-B Y-wing to protoplasta szeroko wykorzystywanego przez Sojusz Rebeliantów myśliwca BTL-S3 Y-wing oraz jego wersji Longprobe, a równocześnie w swoim czasie najnowocześniejszy myśliwiec Starej Republiki. Wprowadzony do akcji podczas wojen klonów, szybko zyskał sławę maszyny solidnej, uniwersalnej i potrafiącej wyrządzić sporo szkód przeciwnikowi.
BTL-B charakteryzuje się opływowymi kształtami poprawiającymi jego osiągi podczas lotu w atmosferze, a szeroki kadłub poza zapewnianiem stateczności dostarcza dużo miejsca na niezbędne systemy pokładowe oraz uzbrojenie, co pozwala tej maszynie wziąć na pokład przyzwoity zapas 10 torped protonowych. Inną charakterystyczną cechą tej konstrukcji jest umieszczona za kabiną pilota obrotowa wieżyczka wyposażona w działka jonowe. Drugi pilot, pełniący w istocie przede wszystkim rolę strzelca pokładowego, siedzi w jej wnętrzu i obraca się wraz z nią. W kolejnych modelach zdecydowano się odejść od tego rozwiązania na rzecz wariantu kabiny typu tandem, gdzie drugi pilot otrzymał pełnoprawną kabinę pozwalającą mu na współpilotowanie myśliwca, siedział twarzą w kierunku lotu, a działka jonowe obsługiwał zdalnie.
Jako pierwsze ogniwo dłuższej serii rozwojowej, BTL-B charakteryzuje się oczywiście parametrami nieco słabszymi, niż jego następcy. Dopiero wykorzystanie bojowe tego myśliwca pozwoliło odkryć kilka dotykających go bolączek - przede wszystkim dość dużą sylwetkę, szczególnie z góry, która czyniła go dość łatwym celem zarówno dla urządzeń wykrywających, jak i dla wrogiego uzbrojenia. W kolejnych modelach kadłub Y-winga dość znacznie więc okrojono, a dzięki postępującej miniaturyzacji systemów pokładowych nie pociągnęło to za sobą konieczności redukcji wyposażenia maszyny. W okresie galaktycznej wojny domowej nawet i tego jednak okazało się zbyt wiele, w związku z czym praktycznie wszyscy użytkownicy Y-wingów pozbawili je dużej części poszycia kadłuba, co znakomicie ułatwiało naprawy i zmniejszyło problemy z przegrzewaniem się myśliwców podczas intensywnej eksploatacji.
Po raz pierwszy prototypowe myśliwce typu Y użyte zostały bojowo przez grupę uderzeniową Anakina Skywalkera podczas polowania na Malevolence - krążownik typu Subjugator i sprawiły się tam lepiej niż zadowalająco. W kolejnych latach Koensayr sukcesywnie zwiększał liczbę produkowanych egzemplarzy tej maszyny, a gdy Republika przekształciła się w Imperium, które stawiało na myśliwce TIE, głównym odbiorcą Y-winga stał się sektor prywatny - zarówno jego legalna, jak i ta mniej praworządna część.
| pełna nazwa: | Koensayr BTL-B (S1) Y-wing Assault Starfighter | producent: | Koensayr Corporation |
|---|---|---|---|
| polska nazwa: | Myśliwiec szturmowy typu Y, Y-wing {Y-łing} | w slangu: | wishbone - proca |
| prędkość: | 6 | wytrzymałość: | 110 |
| w atmosferze: | 950 km/h | osłony: | 20 |
| hipernapęd: | klasa 2 | długość: | ? m |
| uzbrojenie: |
|
załoga: | 2 (w tym strzelcy: 1) |
| pasażerowie: | |||
| ładowność: | 0.13 t | ||
| cena (nowy): | 127000 cr | ||
| używany: | 63000 cr |


Szkoła Matematyki - kursy do matury w Warszawie
















